Jak przenosiliśmy SYUX-a, czyli synonimy.ux.pl

Ile razy mieliście tak, że chcieliście zrobić coś lepiej, a przez dłuższy czas dostawaliście po głowie, że popsuliście? Przecież — jak wiadomo — lepsze jest wrogiem dobrego. A czy lepsze jest wrogiem Dobrego słownika? Na to nie odpowiemy, za to obnażymy się całkiem w poniższym wpisie. Nie wiem, czy uwierzycie we wszystko to, co napisane zostanie poniżej. Ja sam nie mogę uwierzyć…

Czytaj dalej

Co słowniki wiedzą lepiej (i dlaczego to niewiele znaczy)

Moja żona w piątym miesiącu ciąży trafiła do szpitala. Sprawa nie była bardzo poważna (choć w ciąży to zawsze lepiej chuchać), gorzej, że wcześniej przez parę dni była leczona na co innego. Lekarze to łatwy cel i pewnie macie swoje doświadczenia, z których można by zebrać książkę. Przyznam jednak, że ta drobna historia poniżej bije wszelkie dowcipy czarnego humoru.

Czytaj dalej

7 faktów o słownikach, o których nie powie Ci wydawca

Ten wpis zmrozi Ci krew w żyłach i sprawi, że dołączysz do licznej grupy osób, które już wiedzą. Bardzo długo zastanawialiśmy się nad jego publikacją (pięć minut po podwieczorku i jeszcze trzy minuty wieczorem), wątpliwości było wiele (jeszcze wczoraj Artur znalazł drugą), ale… Raz kozie śmierć. Paff… bum!

Czytaj dalej

Po co przykłady użycia w słowniku

Aby odpowiedzieć na tytułowe pytanie, trzeba najpierw określić, jakie te przykłady użycia mają być. Jakie warunki powinny spełniać: te podstawowe i te z wyższej półki. W innym wypadku, gdy natrafimy w słowniku (cytaty autentyczne z pewnego słownika, choć jako przykłady użycia rzecz jasna tam preparowane) na przykłady użycia dla Alaskanka w rodzaju „Czyżby ona była Alaskanką?”,  „Nie mogę nic powiedzieć o Alaskankach, bo ich nie znam”, to na pytanie „po co przykłady?” odpowiemy:

Czytaj dalej