Jesienne durnostojki, czyli podsumowanie listopada 2017

Zapraszamy na krótkie podsumowanie listopada w Dobrym słowniku. (Podsumowania poprzednich miesięcy można znaleźć tutaj). Nowe hasła, językowe ciekawostki, językowe zagwozdki w formie wierszyka i nowe reguły w Kompendium dobrej polszczyzny.

CIEKAWOSTKI

Wybrane nowe ciekawostki ze zbioru dobrosłownikowych ciekawostek:

JĘZYKOWE ZAGWOZDKI

Ciekawe problemy, które rozstrzygnęliśmy w poradni językowej Dobrego słownika, układają się w taki zwariowany wierszyk:

W sombre… na głowie, bo wracał z Meksyku,
europoseł wylądował na lotnisku Heathrow.
Już bez immunitetu z powodu B/brexitu
przesiadał się tak, jak wolności apostoł.

Na Ukrainę czy do Ukrainy?
dumał, wymieniając walutę,
taka myśl się tłukła około godziny,
częste złote błędy wzmogły dysputę.

Bo bynajmniej rozmawiał już nie z sobą sam,
Co za look! — rzekła ona, uwodząc go ze smakiem,
Tak nie uważajcie! — zawołał strażak Sam,
Koniec wieńczy dzieło, ale jakie?

 

NOWE HASŁA

Oto wybrane nowe hasła opracowane w listopadzie na życzenie abonentów:

NOWE REGUŁY

Na stronie reguł językowych w Kompendium dobrej polszczyzny do dotychczasowych reguł przybyły cztery nowe:

 


Tak oto kolejny miesiąc misja trzech słownikowych muszkieterów („służyć Jej Królewskiej Mości, czyli użytkownikom”) jest realizowana. W najszybciej się rozwijającym i jedynym słowniku na życzenie — Dobrym słowniku.

Zobacz, co przed Tobą:
— na bieżąco rozwiewasz swoje wątpliwości językowe,
— zyskujesz dostęp do zamkniętych treści Dobrego słownika, w tym internetowego słownika poprawnej polszczyzny,
— a wszystko w abonamencie zaczynającym się od 27 zł.

Zobacz szczegóły

Poniżej komentują tylko osoby, którym słowa wulgarność, hejterstwo, czepialstwo, spamowanie są znane wyłącznie z definicji w Dobrym słowniku. Inni muszą wiedzieć, że mamy nożyczki i nie zawahamy się ich użyć.

  • Maria Filipowicz

    Durnostojka? Sympatyczne! Ale w językowym salonie madame T. S mówi się jeszcze o durnostRojce i durnowiszce. Co na to Panowie Muszkieterowie?

    • Tak mi się skojarzyło:

      • Maria Filipowicz

        Muszkieter wtedy idzie po butelkę chambertina, pomny słów Atosowych:

        „Życie, jest to różaniec, złożony z przeciwności, którego ziarnka filozof przesuwa w rękach z uśmiechem na ustach. Bądźcie filozofami, jak ja, moi panowie, siadajcie do stołu i pijmy, nigdy przyszłość nie wydaje się tak różowa, jak gdy patrzy się na nią przez szklankę chambertina.”.