Co słowniki wiedzą lepiej (i dlaczego to niewiele znaczy)

Moja żona w piątym miesiącu ciąży trafiła do szpitala. Sprawa nie była bardzo poważna (choć w ciąży to zawsze lepiej chuchać), gorzej, że wcześniej przez parę dni była leczona na co innego. Lekarze to łatwy cel i pewnie macie swoje doświadczenia, z których można by zebrać książkę. Przyznam jednak, że ta drobna historia poniżej bije wszelkie dowcipy czarnego humoru.

Czytaj dalej