Słoneczko, wstałoś? Nie, zaspałom. O tajemniczym rodzaju nijakim czasowników

Mama wstała, tata wstał, dziecko wstało. — Wstałam — rzekła mama. Wstałem — rzekł tata. Wstałom — yy… żadne dziecko tak nie powie. Czy to możliwe, by w polszczyźnie ukrywał się w czasie przeszłym tak regularny rodzaj nijaki czasownika, o którym mało kto słyszał? Sprawdźmy.

Czytaj dalej