Muchi! Wdzięczny letni wpis o muchach

Ach te muchi, wykonują dziwne ruchi. Musze dziś o muchach, co mają musze oczki. Toż lato wszędzie, zimno, ciepło, deszczowo, powodziowo i skwarnie. A gdy tylko próbujemy odpocząć, zwłaszcza w czas poobiedniej drzemki, męczą nas te kaszaloty owadziego świata. Ale cóż, miliony much nie mogą się mylić, jak to mówią…

Czytaj dalej

Pier..lnąć wpis na blogu. Co razi, co nie razi i co jest wulgaryzmem

Wulgaryzmy były, są i będą. Ale czy umiemy sobie z nimi radzić? Specjalnie nie piszę „używać”. Przecież niektórzy wręcz sądzą, że w używaniu wulgaryzmów staliśmy się mistrzami świata. Ale w użyciu wulgaryzmu żadnej sztuki nie ma. Sztuką jest dopiero to, jak sobie z nim radzimy, jako odbiorcy i jako nadawcy.

Czytaj dalej

Góral, górnik i Jadwiga na 500-złotowych banknotach

„Dobra Jadwigo, piękna królowo, pokój i mądrość u Twego tronu, przemów za nami do Boga słowo, za ziemię Piastów i Jagiellonów. Chrzestną matką byłaś pogan, opiekunką dla uczonych, władcom tyś służyła radą, ciężar niosąc swej korony”. Czy taką modlitwę będziemy niedługo śpiewać, czując w kieszeni moc banknotu o najwyższym nominale? A może skończy się na nuceniu fragmentu „12 groszy” Kazika Staszewskiego „Dziesiąty grosz dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi, ona ma siłę oraz nieleczoną anginę”? Pożyjemy, zobaczymy. Tymczasem zerknijmy na banknoty. 500-złotowe.

Czytaj dalej

Co wiosną kryje się w piosenkach

Wiosną się wszystko miesza. Zapachy i kwiaty, ciepło i słońce, świergoty i dźwięki ucho kojące. Przed nami pełna huśtawka emocji. Odreagowująca i spontanicznie pozbawiona językowopoprawnościowych wtrętów. Przejdziemy:

  • od okrucieństwa wiosny (pod płaszczykiem wzniosłych uczuć),
  • przez niegłupią pieśń radości (przyroda jak zwrotka — niedorozwinięta),
  • przez tajemniczą przyśpiewkę, którą wszyscy nucą, a mało kto rozumie (łaaajeemsijej),
  • aż do pełnej pozytywów i uśmiechu wiosennej przejażdżki (that’s what people say, mmm-mmm).

Zapraszamy.

Czytaj dalej