Walka z wiatrakami

Dziś się rozpajedzę. Tego słowa nie znajdziecie w Dobrym słowniku, bo nie jest on słownikiem gwarowym (a przynajmniej słownikiem gwarowym aż do tego stopnia, bo coś tam z gwar też notuje). Wróciłem niedawno z Karnawału Góralskiego w Bukowinie Tatrzańskiej, stąd ten ekspresywny małopolanizm. Rozpajedzić się, zwykle wymawiane przez [łoz-], to ‘rozgniewać się, rozeźlić, rozsierdzić, wściec’. Ciskać gromy będę…

Czytaj dalej

Czym merda pies w zaspie śnieżnej. Parę słów o miłych pleonazmach (II)

CZĘŚĆ DRUGA

W części pierwszej (zobacz tutaj) panowie Szałek i Żurek rozpoczęli dyskusję o zaspach śnieżnych i podobnych sympatycznych pleonazmach, których czasem jako takich nawet nie postrzegamy. W części drugiej dowiemy się między innymi, czym merda jeżozwierz pies.

Czytaj dalej

Czym merda pies w zaspie śnieżnej. Parę słów o miłych pleonazmach (I)

CZĘŚĆ I

W ZASPIE

Szałek: — Idzie zima, więc nie od rzeczy będzie porozmawiać o zaspach śnieżnych. Jest nawet takie hasło na Wikipedii! Najsłodsza jest tam informacja, że Jerzy Bralczyk nie przekreśla śnieżnych zasp. Dokładnie zapisano to tak:

Czytaj dalej