Pułapka Google. Czy wiesz, ile błędnych informacji językowych krąży w Internecie?

Nie, nie chodzi mi o fora, serwisy w rodzaju zadanie-domowe.pl czy jakieś inne różne mniej lub bardziej niepoważne stronki. Mam na myśli strony, które wyglądają wiarygodnie, ze względu na adres strony, osobę czy firmę je prowadzące itp. Serwuje się na nich takie gnioty, że głowa boli.

Czytaj dalej

Co słowniki wiedzą lepiej (i dlaczego to niewiele znaczy)

Moja żona w piątym miesiącu ciąży trafiła do szpitala. Sprawa nie była bardzo poważna (choć w ciąży to zawsze lepiej chuchać), gorzej, że wcześniej przez parę dni była leczona na co innego. Lekarze to łatwy cel i pewnie macie swoje doświadczenia, z których można by zebrać książkę. Przyznam jednak, że ta drobna historia poniżej bije wszelkie dowcipy czarnego humoru.

Czytaj dalej

7 faktów o słownikach, o których nie powie Ci wydawca

Ten wpis zmrozi Ci krew w żyłach i sprawi, że dołączysz do licznej grupy osób, które już wiedzą. Bardzo długo zastanawialiśmy się nad jego publikacją (pięć minut po podwieczorku i jeszcze trzy minuty wieczorem), wątpliwości było wiele (jeszcze wczoraj Artur znalazł drugą), ale… Raz kozie śmierć. Paff… bum!

Czytaj dalej