Łukasz w aucie,
czyli gdzie jest „ł” (cz. I)

CZĘŚĆ I

Niektórzy chcieliby zamiast auto pisać ałto, bo przecież nie mówią tam [u]. Inni denerwują wymową [ukasz]. Pierwsi widzą [ł] za bardzo, drudzy za mało, a faktycznie to [ł] w ogóle tam nie ma… To gdzie jest [ł]? Wyjaśnią to niezawodni panowie Szałek i Żurek w cyklu „Rozmowy z jajem”.

Czytaj dalej

Święty Szczepan testuje tłumaczy

Wspomnienie świętego Szczepana będzie dziś okazją do wspomnienia Stanisława Barańczaka. Bo to się wszystko tak pięknie przez siebie tłumaczy, gdy św. Szczepan tłumaczy testuje. Nie będę więc Was zanudzał mądrością starożytnych prognostyków, że „Na świętego Szczepana bywa błoto po kolana”, bo w tym roku okazała się ona być nieprawdą. Nie opowiem też absurdalnej bajki o Szczepanie, która leciała jakoś tak:

Czytaj dalej

Czym merda pies w zaspie śnieżnej. Parę słów o miłych pleonazmach (II)

CZĘŚĆ DRUGA

W części pierwszej (zobacz tutaj) panowie Szałek i Żurek rozpoczęli dyskusję o zaspach śnieżnych i podobnych sympatycznych pleonazmach, których czasem jako takich nawet nie postrzegamy. W części drugiej dowiemy się między innymi, czym merda jeżozwierz pies.

Czytaj dalej

Czym merda pies w zaspie śnieżnej. Parę słów o miłych pleonazmach (I)

CZĘŚĆ I

W ZASPIE

Szałek: — Idzie zima, więc nie od rzeczy będzie porozmawiać o zaspach śnieżnych. Jest nawet takie hasło na Wikipedii! Najsłodsza jest tam informacja, że Jerzy Bralczyk nie przekreśla śnieżnych zasp. Dokładnie zapisano to tak:

Czytaj dalej