Plan od Morawieckiego na rzecz szczęścia powszechnego

Bardzo często słyszymy i sami mówimy, że język się zmienia, ale gdy ktoś każe nam podać przykład takiej zmiany, to nie jest łatwo. Mogą nam przyjść do głowy wyrazy, których nie było w jakimś znaczeniu, a nagle wszędzie jest ich pełno (ogarniacie?), lub nazywające przedmioty, których jeszcze parę lat temu nie było, jak choćby smartfon. A co powiecie o podstępnie rozpanoszających się przyimkach?

Czytaj dalej

Muchi! Wdzięczny letni wpis o muchach

Ach te muchi, wykonują dziwne ruchi. Musze dziś o muchach, co mają musze oczki. Toż lato wszędzie, zimno, ciepło, deszczowo, powodziowo i skwarnie. A gdy tylko próbujemy odpocząć, zwłaszcza w czas poobiedniej drzemki, męczą nas te kaszaloty owadziego świata. Ale cóż, miliony much nie mogą się mylić, jak to mówią…

Czytaj dalej